<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Polski tran dla polskich dzieci">
<author_1="Ign. Gawryluk">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="9">
<date="1951-09-08">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Witamina „A” działa pobudzająco na wzrost. Witamina „D” przeciwdziała krzywicy. Obie działają jak słońce… Obie znajdują się w tranie. Tran jest więc niezwykle wartościowym środkiem odżywczym, a nawet leczniczym, dla niemowląt i młodzieży. Tran pochodzi z wątroby wieloryba lub dorsza. Ale jeden warunek. Tran musi być świeży. O to jednak niełatwo. Tran, znajdujący się w aptekach, pochodzi z importu i odbywa długą i uciążliwą drogę; witaminy tracą swe wartości odżywcze.
Jak uniezależnić się od kosztownego importu i skrócić drogę tranu do odbiorcy? Myśl produkowania tranu leczniczego w kraju od dawna nurtowała naukowców polskich i techników, kierujących fabryką tranu technicznego Centrali Rybnej w Sopocie. Zespół naukowo-techniczny fabryki nie zadowalał się dotychczasowymi, dość pokaźnymi, osiągnięciami fabryki, produkującej ok. 150 ton tranu technicznego, używanego przeważnie w przemyśle skórzanym.
Świeży…
Dr Byczkowski, kierownik laboratorium fabryki, poświęcił przeszło rok czasu próbom otrzymania tranu leczniczego. Przede wszystkim — badania wykazały, że dorsz poławiany u naszych wybrzeży, jest pełnowartościowym surowcem i że jakość tranu z wątróbek polskich dorszy nie ustępuje najświeższemu tranowi z importu. Pod warunkiem jednak, że surowiec (wątróbki) jest pierwszej świeżości i przekazany zostaje do produkcji najpóźniej w 8 godzin po wypatroszeniu dorsza. Natomiast do wyrobu tranu technicznego, o którego wartości decyduje zawartość tłuszczu, stan surowca nie posiada decydującego znaczenia.
Prace badawcze znalazły pełne poparcie różnych placówek naukowych i przemysłowych. Zakłady tłuszczowe w Gdańsku wypożyczyły laboratorium w Sopocie specjalne prasy, Państwowy Zakład Higieny — rury aluminiowe. Pomógł także Zakład Chemii Gdańskiej Akademii Lekarskiej.
Dobre wyniki badań zachęciły naukowców do przejścia na szerszą produkcję. Potrzebne były nowe urządzenia i maszyny. Kompletowano je i dostosowywano przez kilka miesięcy. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>